Czy oni naprawdę liczą, że ludzie są aż takimi debilami?



Patrzysz na archiwalną wersję wątku "Czy oni naprawdę liczą, że ludzie są aż takimi debilami?" z forum pl.biznes.wgpw





Lisciasty - 4 Cze 2008, 16:14

26.05 zapodałem temat:

http://groups.google.pl/group/pl.biznes.wgpw/browse_frm/thread/6b627d...

W skrócie:
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5244083.html

"Teraz jest dobry moment, by wrócić na giełdę - zachęcają
na łamach "Pulsu Biznesu" przedstawiciele funduszy inwestycyjnych.
Specjaliści uważają, że taka okazja nie powtórzy się do Euro 2012.
Gazeta przypomina jedną z zasad inwestycyjnych:
kupować, gdy jest tanio, sprzedawać na górce. To samo mówią analitycy
- po spadkach jest najlepszy okres do kupowania. Dlatego zachęcają do
tego, by wykorzystać okazję. Zwłaszcza, że - jak zapewniają - Polska
była,
jest i będzie bardzo dobrym krajem do inwestycji."

A co mamy dzisiaj (04.06)?

http://gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,5278567,Gielda_w_dol__Anal...

"Główne indeksy warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych
 traciły na wartości w środę. Analitycy ostrzegają, że analiza
 techniczna wskazuje na możliwość kolejnych spadków w najbliższych
dniach. "

Nie wiem po co w zasadzie czytam jeszcze ten gównany portal, który
jakieś
2 lata temu trzymał nawet poziom, a teraz sięgnął dna. Ale nadal
dziwią
mnie takie nachalne i bezczelne próby robienia człowieka w wała.
Może powinienem przywyknąć? ;)

Pzdr.
L.



dekazzze - 4 Cze 2008, 16:23

Nie wiem po co w zasadzie czytam jeszcze ten gównany portal,
który jakieś 2 lata temu trzymał nawet poziom, a teraz sięgnął dna.
Ale nadal dziwią mnie takie nachalne i bezczelne próby robienia
człowieka w wała. Może powinienem przywyknąć? ;)



przecież to inni "niezależni" analitycy zawsze są. Jedni bardziej
"niezależni" od drugich.

pzdr,
dkzzzzzzzzzzzz.


Kudlaty - 5 Cze 2008, 01:06


26.05 zapodałem temat:

http://groups.google.pl/group/pl.biznes.wgpw/browse_frm/thread/6b627d...

W skrócie:
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5244083.html

"Teraz jest dobry moment, by wrócić na giełdę - zachęcają
na łamach "Pulsu Biznesu" przedstawiciele funduszy inwestycyjnych.
Specjaliści uważają, że taka okazja nie powtórzy się do Euro 2012.
Gazeta przypomina jedną z zasad inwestycyjnych:
kupować, gdy jest tanio, sprzedawać na górce. To samo mówią analitycy
- po spadkach jest najlepszy okres do kupowania. Dlatego zachęcają do
tego, by wykorzystać okazję. Zwłaszcza, że - jak zapewniają - Polska
była,
jest i będzie bardzo dobrym krajem do inwestycji."

A co mamy dzisiaj (04.06)?

http://gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,85951,5278567,Gielda_w_dol__Anal...

"Główne indeksy warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych
 traciły na wartości w środę. Analitycy ostrzegają, że analiza
 techniczna wskazuje na możliwość kolejnych spadków w najbliższych
dniach. "

Nie wiem po co w zasadzie czytam jeszcze ten gównany portal, który
jakieś
2 lata temu trzymał nawet poziom, a teraz sięgnął dna. Ale nadal
dziwią
mnie takie nachalne i bezczelne próby robienia człowieka w wała.
Może powinienem przywyknąć? ;)

Pzdr.
L.



fakt faktem ostatnio jest nisko  na niektorych spolkach. Warto rozwazyc
zakup paru przecenionych spolek i poczekac z 1 rok. Napewno bedzie
wiecej income niz z lokat.


skippy - 4 Cze 2008, 18:10

skąd wiesz, ze to nie jest połowa drogi.


Miroo - 5 Cze 2008, 02:34

mnie takie nachalne i bezczelne próby robienia człowieka w wała.
Może powinienem przywyknąć? ;)



To zależy ile osób to łyknie. Jeśli ta liczba będzie odpowiednio duża
to plotka może się spełnić. Jest na to nawet jakaś ładna nazwa, ale
nie pomnę w tym momencie.
Oczywiście w przypadku naszej giełdy i udziału procentowego "małych"
inwestorów indywidualnych jest to wysoce nieprawdopodobne :)


Filip Sielimowicz - 5 Cze 2008, 06:00

to plotka może się spełnić. Jest na to nawet jakaś ładna nazwa, ale
nie pomnę w tym momencie.



Zapewne to jest dość ładne: "Samospełniająca się przepowiednia"


root - 5 Cze 2008, 06:49

Wbrew 'optymizmowi' analityków mysle, że  indeksy bedą się jeszcze obsuwać
ale tylko dlatego, że pozostało jeszcze dużo spółek, które sa przecenione a
nie dlatego ze tak wynika z herbacianych fusów różnych guru od AT. W tej
chwili więc jedynym argumentem, który skłoniłby mnie do zakupu indeksu byłby
chyba pistolet przystawiony do głowy.
Ale co innego indeks a co innego pojedyncze spółki.
Chyba od 2001 roku nie było takich okazji (choć w dalszym ciągu twierdze, ze
nawet "rodzynki" mogłyby jeszcze trochę dojrzeć).
Przyjżyj się np. bankom. Jak do tej pory akcje banków były jak obligacje o
stałym oprocentowaniu. Branża okołoenergetyczna: np KOGENERA , PEP itp. też
wydaje się niezła. I wreszcie niedocenione Mondi(Swiecie) - w zasadzie
fundamentalny ideał: stabilny wzrost, zero zadłużenia, wysokie dywidendy
(oprócz 2007r) - sam nie wiem z jakiego powodu jest to jednoczesnie straszna
"kiszonka".
Nie jest tak źle więc bez przesady. A co do tzw. recesji, toż to zwykły
przepływ bogactwa z USA do tych, którzy do tej pory całowali po rękach za
parę dolarów dobrych wujków z USA  (Azja, Am. Połud, i nawet kraje
arabskie). Kiedy to wszystko minie, USA obudzi się w troche innym swiecie
ale to jest ich problem a nie nasz.

powodzenia


dekazzze - 5 Cze 2008, 07:26

Wbrew 'optymizmowi' analityków mysle, że  indeksy bedą się jeszcze obsuwać
ale tylko dlatego, że pozostało jeszcze dużo spółek, które sa przecenione
a nie dlatego ze tak wynika z herbacianych fusów różnych guru od AT. W tej
chwili więc jedynym argumentem, który skłoniłby mnie do zakupu indeksu
byłby chyba pistolet przystawiony do głowy.



jeszcze kilka krókich miesięcy pójdzie w górę, poprostu za szybko wyciągają
te swoje "analizy" z szuflady, powinni je zacząć powoli publikować za 3
miesiące.

pzdr,
dkzzzzzzz.


root - 5 Cze 2008, 13:37

jeszcze kilka krókich miesięcy pójdzie w górę, poprostu za szybko
wyciągają te swoje "analizy" z szuflady, powinni je zacząć powoli
publikować za 3 miesiące.



Nie wiem czy bedzie to za kilka miesiecy czy za kilka tygodni. Mozna sobie
przecież wyobrazic, ze w każdej chwili może nastąpić krótka ale bardzo
głęboka przecena która wymiecie z rynku ostatnich opornych drobnych
ciułaczy, potem strzała w góre, uspokojenie i powolny marsz w góre. Tak
przecież kończyło sie wiele załamań, czy korekt - jak kto woli. Mam nadzieje
ze cos takiego nastapi bo wtedy byłbym pewniejszy ze wieloletni trend
powróci. Ale i bez tego są już spółki, które przynajmniej fundamentalnie
nadają sie do kupowania i w tym sensie analitycy tym razem mają rację.
Niestety nie mieli jej w większości rok temu. Poczytałem sobie ubiegłoroczne
"analizy" i ogarneła mnie zgroza jak wyceniane były akcje: wydaje sie że
zakładano bezwzględna korelację między zyskiem netto a wzrostem kursu. Taka
korelacja jest ale nie można jej szacować bezkrytycznie. na przykład jeśli
spółka wykazała 20% wzrostu zysku a jej kurs wzrósł o 100% to oznacza, że w
ciągu roku jej kurs spadnie o ok 40% (tzn (1+0.2)/(1+1)-1) i to pod
warunkiem, że zysk netto się nie obniży. I z taką mniej więcej przeceną mamy
do czynienia teraz!
Wydaje się że onegdaj analitycy przyjeli "nieco" inne założenia:
20% wzrostu zysku bedzie trwało wiecznie i każde kolejne 20% to 100% wzrostu
kursu. Troche przesadzam ale czytajac dzis niektóre tamtejsze wyceny odnosi
sie wrażenie, ze tak własnie myślano.

Tak, tak: przystojni panowie w białych koszulkach i wymuskanych krawacikach
nieco stracili na wiarygodności więc na wyścigi zamieniaja akcje na
struktury i wciskaja je na sile kazdemu kto ma dowód osobisty i potrafi się
podpisać pod umową (handelek kwitnie jak gazetami pod hipermarketem).
Tyle tylko, ze oskarżać analityków czy finansistów o swoje nietrafione
decyzje, to tak jak oskarżać dzikiego tygrysa, ze odgryzł ci rękę. I jeden i
drugi postępują przecież zgodnie ze swoja naturą. Jeden chce zarobić a drugi
się nażreć.

Pozdrawiam


Mieciu.AP Szuszczkiewicz - 5 Cze 2008, 13:48

Tyle tylko, ze oskarżać analityków czy finansistów o swoje nietrafione
decyzje, to tak jak oskarżać dzikiego tygrysa, ze odgryzł ci rękę. I jeden
i drugi postępują przecież zgodnie ze swoja naturą. Jeden chce zarobić a
drugi się nażreć.

Pozdrawiam



Witam!
Poszukaj teraz głownego bacę i jego stado owiec.
Odnośnie wzrostów i spadków to naturalny cykl w przyrodzie.


root - 5 Cze 2008, 15:19

Poszukaj teraz głownego bacę i jego stado owiec.



Pojaśnij mnie proszę o co chodzi z tym bacą?


skippy - 5 Cze 2008, 18:05

| Poszukaj teraz głownego bacę i jego stado owiec.

Pojaśnij mnie proszę o co chodzi z tym bacą?



A ze stadem?

ludzie zaczynaja wycofywac kase z TFI wiadomosc od brokera
ale ludzie teraz potrafi± pisaæ felietony.. :)
ludzie co wy robicie
ludzie ! jaka nedza...
PiS - ludzie bez honoru...
Ludzie to jednak stadne sa...
Ludzie tnijcie posty !!
  • samosiew rzepaku
  • volksbank warszawa
  • obrazki z dolls
  • druk rg 1
  • podstrona 2136
  • hbo;ali
  • nokia 7250
  • techniki bijatyk
  • university of tennessee wallpaper
  • Baza postów z for internetowych || Index